Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety
Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety
To skromna wersja i tak skromnej kartoflanki, którą w okolicach Ocypla nazywa się żartobliwie zupą hakową, ponieważ zamiast skwarek do zupy wkłada się gorący hak (pogrzebacz), który syczy podobnie jak skwarki.
Do osolonego wywaru z włoszczyzny z kubabą (zielem angielskim) i listkiem bobkowym (laurowym), dodaje się pokrojone w małą kostkę ziemniaki i gotuje do miękkości. W końcowej fazie do kartoflanki dodalibyśmy swarki porsto z patelni, które w kontakcie z zupą powinny zaskwierczeć. Ocyplanie ze śmiechem radzą, aby do balasu włożyć wówczas rozżarzony hak, stąd zupa hakowa.
Inne przepisy w kategorii:
Zaloguj się lub utwórz konto, by komentować
