Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety
Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety
Znalezienie w Szwajcarii Kaszubskiej miłego lokalu serwującego niezgorsze posiłki to wbrew pozorom wciąż nie lada sztuka. Nic dziwnego, że poczułem błogą radość i uczucie satysfakcji, gdy wreszcie znalazłem miejsce godne mojego podniebienia i, co więcej, położone w uroczym miejscu.

Jeziorna część Kaszub, z racji pagórkowatego ukształtowania powierzchni zwana Szwajcarią Kaszubską, już dawno została odkryta przez turystów, którzy upodobali sobie ten region i przybywają tu tłumnie, aby zachwycać się jego pięknem i odpocząć od miejskiego zgiełku. Niewielu jednak Kaszubów uznało, że czas zaproponować turystom coś więcej niż jedynie rybi filet frytkami na plastikowym talerzyku. Chlubnym przykładem ilustrującym obiecującą odmianę tego stanu rzeczy jest restauracja U Heleny, która usadowiła się uroczo nad brzegiem jez. Ostrzyckiego na granicy Ostrzyc i Brodnicy Górnej. Od drogi wygląda dość niepozornie, całe piękno kryjąc za płotkiem i - co podkreślmy z radością - w menu.
Letnicy mają do dyspozycji ciekawie zaaranżowany taras na kilku poziomach i chętnie zasiadają w cieniu zielonej roślinności i rozłożystych parasoli. Miło wszak pobyć jednocześnie w restauracji i nad brzegiem kaszubskiego jeziora.
Menu, jak na niepozorne Ostrzyce, jest zaskakująco obszerne. Pierwszeństwo należy dać rzecz jasna rybom. Pośród sporego wyboru łososi i pstrągów, na szczególną uwagę zasługuje sandacz w sosie grzybowym (24 zł) i lin w sosie koperkowym (24 zł). Warto też skosztować naprawdę smacznej zupy rybnej (8 zł), pełnej koperku i kilku gatunków ryb.
Także mięsożercy nie powinni poczuć tutaj alienacji. Przygotowano dla nich rozmaite kotlety oraz robione na miejscu i całkiem dobre pierogi z mięsem (12 zł). Na specjalne zamówienie zjemy tu też pieczonego barana albo prosię. Jeśli nie chcemy rybiej zupy, koniecznie należy zamówić barszcz (8 zł). Podają go z kołdunami, które określam krótko jako wzorowe. Miłośnicy żurku w chlebie (12 zł), poniekąd jednak rzeczy nieco pretensjonalnej, też nie powinni być zawiedzeni.

W oczekiwaniu na danie udało mi się - całkiem od niechcenia - podsłuchać rozmowę turystycznej rodziny zajmującej stolik obok, która dała mi odpowiedź na odwiecznie nurtujące mnie pytanie, czemu restauratorzy z maniakalnym upiorem polecają w kartach nieśmiertelne de vollaile i schabowe. Sąsiedzi obok wybierali mianowicie potrawy na swój obiad i byli zaskakująco zgodni, iż zjedzą właśnie de vollaila. Dzieciom zaś pozwolili na chwilę szaleństwa - frytki z keczupem. Wniosek z tego taki, że to sam rynek domaga się kulinarnej nudy i chce tkwić w niezrozumiałej sztampie. Poradzić na to chyba wiele nie można, zaś fakt, iż młode pokolenie w dobrej kaszubskiej knajpie żąda frytek z keczupem napawa jednak nutą zwątpienia i bojaźni o przyszłość polskiego podniebienia.
Z żywnościową globalizacją mamy zasadzie do czynienia na każdym korku. Tubylcy nie kryją, że ryby serwowane nad kaszubskimi jeziorami wcale nie są autochtonami; kupuje się je z anonimowych hodowli. Dostępne na Kaszubach piwo "Kaszubskie", skądinąd dość ciekawe i nietuzinkowe w smaku, produkuje mało znany browar z mazowieckiego Ciechanowa.
Wobec takiego dictum nie zdziwiłbym się, gdyby tenże browar produkował też piwo Mazurskie albo Kurpiowskie. Ale może taki matrix na podniebieniu stanie się faktem powszechnie akceptowalnym, wszak stare gdańskie marki piwne (np. Heweliusz czy Kaper) wciąż są na rynku, mimo że gdański browar od lat soi zamknięty na dziesięć spustów. Producent, ze znanych tylko sobie przyczyn, nie podaje a etykiecie miejsca ich produkcji.
Mimo wszystko dziwić może, że kaszubski browar Amber nie wpadł do tej pory na tak oczywisty pomysł, jakim jest produkcja lokalnego piwa. Cieszmy się jednak, że jest Helena, bo to warty polecenia adres na Kaszubach. W końcu nie wszyscy jedzą frytki z keczupem i dewolaje.
Zaloguj się lub utwórz konto, by komentować
