Poszukiwacze Smaku
  • baza lokali
  • kuchnia regionalna
  • recenzje restauracji
  • poszukiwaczeTV
  • przysmaki
  • rejestracja
  • logowanie

Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety

Anthelme Brillat-Savarin
Zdjęcia z wypraw Poszukiwaczy Smaku

Restauracja w Hotelu Królewskim, Gdańsk

Gdańska Ołowianka nie ma szczęścia do inwestorów. O planach jej rewitalizacji mówi się głośno, ale na szumie medialnym się kończy. Tymczasem, niezależnie od szumu, skrawek po skrawku, niejako organicznie, wyspa nabiera nowego wyrazu. Jedną z jej perełek okazuje się być restauracja mieszcząca się w Hotelu Królewskim.

zobacz na mapie

Hotel Królewski jest owocem wieloletnich prac renowacyjnych starego spichrza królewskiego. Mieści w sobie elegancką restaurację z widokiem na Motławę, która godnie sąsiaduje z Filharmonią Bałtycką. Ta restauracja jest jedną z nielicznych, które mają odwagę przedstawić gościom menu firmowane nazwiskiem szefa kuchni. Jak się okazuje, nie bez powodu, bowiem to jedna z najlepszych kuchni Gdańska.

W restauracji panuje klimat oficjalny. Obsługa jest chłodna, sztywna, mało komunikatywna, a momentami nawet słabo kompetentna. Niemniej stoliki nakryte są czystymi obrusami i pełną zastawą, z ukrytych w suficie głośników płynie kojąca muzyka, na ścianach wiszą ryciny o tematyce marynistycznej, przez wykute w grubym murze okna byłego spichrza można podziwiać spektakularny widok na Motławę i jej nabrzeże.

Menu jest dziełem autorskim szefa kuchni, Wojciecha Harapkiewicza. Szef podpisał się na nim, ale niebezpodstawnie, bowiem pełnymi garściami czerpie z tradycji kuchni europejskiej, odważnie łączy smaki, wykorzystuje rzadko w Polsce spotykane składniki, a na talerzach maluje obrazki, które stanowią doskonałą uwerturę do oczekujących gościa doznań smakowych. Karta co jakiś czas przechodzi zabiegi odświeżające. Zawsze jest dobrze przemyślana, a przy tym nieprzeładowana, dzięki czemu kuchnia jest w stanie podać każde danie z karty, jednocześnie zachowując najwyższą jakość.

W restauracji z kuchnią tej klasy każda propozycja menu z założenia jest doskonała. Tak właśnie jest w przypadku Królewskiej. Trudno więc coś polecać szczególnie, więc ograniczę się do przedstawienia kilku wybranych dań, które, reprezentując poszczególne sekcje menu, nakreślą nieco kulinarny klimat lokalu. Wszak cokolwiek wybierzemy z karty, nieodmiennie będziemy zadowoleni.

Reprezentantką zup niech zatem będzie chorwacka zupa krewetkowa. Podaje się ją tutaj z sakiewką z ciasta naleśnikowego z małą krewetką w środku. Zupa smaczna, aromatyczna, a sakiewka całkiem miła. Z listy dań głównych muszę wspomnieć jagnięcinę. Jestem bowiem wielkim fanem tego mięsa i gdziekolwiek je dostrzegam, zawsze zamawiam. W Królewskiej jadłem jagnięce kotleciki z kostką. Były doskonale wysmażone, jędrne i soczyste, ugarnirowane grillowanymi warzywami, podane z aromatycznym sosem. Sekcję rybną niechaj zilustruje diabeł morski ułożony na zygzakach z sosu na bazie octu balsamicznego, podany z ciekawie zwiniętym czarnym makaronem, sałatką z rukoli i kilkoma krewetkami. Cały kunszt tego dania widać dokładnie na zdjęciu. Fotografia ilustruje też danie z pozoru całkiem zwykłe - pierś z kurczaka. Tutaj ubrano ją w wykwintne szaty, przygotowano z owocami, zapieczono pod mozzarellą i przyodziano sosem różanym. Ha!

Lokal ma też jednak słaby punkt, a jest nim obsługa kelnerska. Pewnego popołudnia, gdy w towarzystwie kilku osób wpadliśmy przekąsić coś w Królewskiej, kelnerka stawiała długotrwały opór zanim jedna z moich współbiesiadniczek w końcu złożyła zamówienie specjalne. Współbiesiadniczka zażyczyła sobie przekąskę z krewetek na sposób azjatycki według własnych oczekiwań. Po niepotrzebnych deliberacjach z kelnerką okazało się, że szef kuchni chętnie przygotuje przekąskę na życzenie. Co więcej, przekąska przerosła oczekiwania mojej współbiesiadniczki i od razu rozjaśniła jej lico. Krewetki podano w otulinie z cienkiego ciasta, doskonale chrupiące na zewnątrz i delikatne w środku. Całości dopełniały dwa sosy - jeden słodko-kwaśny z wyczuwalnymi aromatami karmelu i pomarańczy, a drugi pikantny. Całość udekorowano kawałkami kokosa. To dopiero!

Na deser w Królewskiej zawsze zamawiałem doskonały creme brulee. Dziś nie ma go już w karcie, a szkoda. Podawano go z kawałkiem mango, polany likierem cointreau, który zapalano przed podaniem. W nowym menu zastąpiło go creme brulee w trzech odsłonach - z akcentem kawy, owoców leśnych i w formie klasycznej.

Chętni na smakołyki z królewskiej kuchni muszą się nieco napocić, żeby dostać się do restauracji. Jak na razie prowadzi tu jedna i to niedogodna ulica, dodatkowo wyściełana kocimi łbami. Podjęte trudy jednak z pewnością się opłacą. Nadmotławski Gdańsk widziany przez okna wykute w grubych murach starego królewskiego spichrza wygląda fantastycznie. Jeśli z talerza zerknie na nas jakaś królewska pyszność, ów widok bez wątpienia będzie jednym z niezapomnianych.

Lokalizacja:

Javascript is required to view this map.

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by komentować

Krytyk Kulinarny

  • Przyprawy i polewy
  • Nowa Kulinarna Estetyka
  • Wesela czy stypy?
  • Zimowe warzywa
  • Ciuciubabka z widzem
  • Noworoczne podsumowanie

Recenzje restauracji

  • El Greco, Gdynia
  • Jan III Sobieski, Rzucewo
  • Nordowi Mol, Celbowo
  • Trattoria Toscana, Sopot
  • Bulaj, Sopot
  • Villa Aqua, Sopot
  • Tawerna Rybaki, Sopot
  • Ewa Zaprasza, Sasino
  • Leśny Dwór, Sulęczyno
  • Gościniec dla Przyjaciół, Wyczechowo
  • Drewniana smażalnia, Siwiałka
  • Canpol, Człuchów
  • Karczma pod wygodą
  • Helena, Ostrzyce
  • Biały Dwór, Brachlewo
  • Zajazd Arkada, Gręblin
  • U Jana, Zabagno
  • Karczma Wygoda, Wdzydze
  • Kresowa, Gdańsk
  • Villa Eva, Gdańsk
  • Zeppelin, Gdańsk
  • Malinowy Ogród, Osowa
  • Gospoda U Przyjaciół, Kleszczewo
  • Checz rybacka, Borowo
  • Cukiernia mistrza Sowy, Gdańsk
  • Restauracja w Hotelu Królewskim, Gdańsk
  • W Ogrodach, Gdynia
  • Nostalgia, Poganice
  • Petit Paris, Gdynia
  • Pueblo, Gdynia
  • Pałac Below, Sławutówko

Zaprosili nas

  • Wielka Konfraternia Zacnego Jadła, Napitku i Rękodzieła w Parparach na VIII Ogólnopolski Konkurs Miodów Pitnych 11 lutego w Parparach na Gapiorach od 11:00
  • Towarzystwo Przyjaciół Dolnej Wisły i Slow Food Convivium Gruczno na warsztaty "Alchemia i amory w kuchni", Chełmno, 11-12 lutego

  • kontakt
  • reklama
  • regulamin
  • o nas

Copyright (c) Poszukiwacze Smaku 2006-2012