Poszukiwacze Smaku
  • baza lokali
  • kuchnia regionalna
  • recenzje restauracji
  • poszukiwaczeTV
  • przysmaki
  • rejestracja
  • logowanie

Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety

Anthelme Brillat-Savarin
Zdjęcia z wypraw Poszukiwaczy Smaku

Tawerna Rybaki, Sopot

Tawerna Rybaki jest w zasadzie skazana na sukces. Po pierwsze ze względu na położenie - tuż przy nadmorskiej promenadzie pieszo-rowerowej z Sopotu do Jelitkowa, a po drugie ze względu na ryby, które serwuje - ryby całkiem dobre, co w obecnej sytuacji gastronomicznej w Trójmieście wcale nie musi być tak oczywiste.

zobacz na mapie

Któż nie miałby ochoty na kawałek dobrej ryby w Sopocie i tuż koło plaży? Pewnie nie wszyscy. Gdy ostatnio zasiadłem na pustawym jeszcze tarasie Tawerny, usłyszałem głos dobywający się z sąsiedniego stolika. Emitentem głosu była kanciasta twarz mężczyzny, która leniwie wynurzyła się znad menu i wyartykułowała zdawkowo: za rybkę podziękuję. Towarzysząca mu korpulentna kobieta w wielkich słonecznych okularach, z miną wyrażającą niechęć pemanentną pomieszaną ze zblazowaniem ostatecznym, przyszła mu zaraz w sukurs: Ja to bym zjadła schabowego z ziemniakami.

No tak, turyści. Ale i dla nich w Tawernie Rybaki przewidziano małą sekcję w menu. Jeśli chcą, mogą zjeść wieprzową polędwiczkę w sosie kurkowym, karkówkę w borowikach, albo filet z kurczaka z grilla.

Pozostali, a zwłaszcza ci, których pociąga sama myśl o rybie na talerzu, znajdą w Tawernie bez wątpienia coś dla siebie. Ryby z patelni, w sosach, z grilla. Kawałki, filety, steki. Brakuje tylko rybich zapiekanek.

Posiłek w Tawernie zawsze rozpoczniemy od bułki z robioną na miejscu pastą rybną. Ten zestaw, wzbogacony o porcję przyzwoitego zimnego sosu koktajlowego podaje się tu dla miłego wypełnienia oczekiwania na zamówienie. A samo oczekiwanie nie jest długie. Zupa zjawia się na stole już po kilku minutach. W menu zup jest kilka, ale ja szczególnie polecam kartoflankę z łososiem á la Hans Castorp. Jak na kartoflankę jest dość luźna, ziemniaków bowiem nie miksowano, pozostawiając je w kawałkach. Towarzyszą im kostki krótko gotowanego łososia, zioła i śmietana.

Ochrzczenie kartoflanki mianem Castorpa zdradza zamiłowanie właścicieli Tawerny do twórczości wybrzeżowego prozaika Pawła Huelle, u którego faktycznie pojawia się wspomniany Hans Castorp, który do tego je i raczy się winem w pewnej Tawernie Rybaki w Łazienkach Południowych Sopotu. Literatura Huelle wpłynęła na menu także w szerszym zakresie. Jest w Tawernie wzmiankowany przez Huelle sandacz, jest torcik kajmakowy, a nadto naprawdę obszerna karta win. Pewnie Castorp byłby zadowolony.

Propozycje dań głównych znajdziemy w menu pod trzema hasłami - ryby z patelni, w sosie i z grilla. Do ciekawszych należy węgorz w sosie koperkowym. To ryba, którą w Polsce jada się rzadko, choć jest ogólnie dostępna, a w okolicach Człuchowa, w postaci wędzonej, sprzedawcy rozwieszają ją w oczekiwaniu na przejeżdżających klientów na przydrożnych gałęziach i specjalnych manekinach. Węgorz z Tawerny jest dobrze przygotowany i smaczny, choć porcja mogłaby być większa. Jeśli jednak nie węgorz, to może rybna rozmaitość - Specjalność Tawerny Rybaki, czyli trzy rodzaje ryb (ja dostałem kawałek łososia, pstrąga i dorsza) w sosie pieprzowym.

Tawerna Rybaki sama mówi o sobie, że jest najlepszą restauracją rybną w Sopocie. To nieco zarozumiałe subiektywne stwierdzenie jest w zasadzie jednocześnie obiektywnym faktem, bo w Sopocie innej restauracji rybnej nie ma. Tym niemniej, oddając Tawernie dość dobry poziom rybnych dań i niezłą obsługę, należy wytknąć jej też kilka niedociągnięć. Wśród nich na pierwszym miejscu wspomnę o braku odpowiednich sztućców do ryb, które rybna restauracja, nawet niekoniecznie najlepsza, powinna posiadać. Nudna jest też forma podawania dań, czyli garni. Bukiet surówek albo gotowane warzywa, obok frytki lub ziemniaki no i ryba taki talerz bardziej przywodzi na myśl skojarzenia barowe niż restauracyjne. No i niezrozumiałe pozycje z menu, takie jak Lody Nesquick albo Dinusie w menu dla dzieci. To już zdecydowanie kategoria barowa i to niższa. Biorąc powyższe w nawias, na rybę Tawernę polecamy.

Lokalizacja:

Javascript is required to view this map.

 

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by komentować

Krytyk Kulinarny

  • Przyprawy i polewy
  • Nowa Kulinarna Estetyka
  • Wesela czy stypy?
  • Zimowe warzywa
  • Ciuciubabka z widzem
  • Noworoczne podsumowanie

Recenzje restauracji

  • El Greco, Gdynia
  • Jan III Sobieski, Rzucewo
  • Nordowi Mol, Celbowo
  • Trattoria Toscana, Sopot
  • Bulaj, Sopot
  • Villa Aqua, Sopot
  • Tawerna Rybaki, Sopot
  • Ewa Zaprasza, Sasino
  • Leśny Dwór, Sulęczyno
  • Gościniec dla Przyjaciół, Wyczechowo
  • Drewniana smażalnia, Siwiałka
  • Canpol, Człuchów
  • Karczma pod wygodą
  • Helena, Ostrzyce
  • Biały Dwór, Brachlewo
  • Zajazd Arkada, Gręblin
  • U Jana, Zabagno
  • Karczma Wygoda, Wdzydze
  • Kresowa, Gdańsk
  • Villa Eva, Gdańsk
  • Zeppelin, Gdańsk
  • Malinowy Ogród, Osowa
  • Gospoda U Przyjaciół, Kleszczewo
  • Checz rybacka, Borowo
  • Cukiernia mistrza Sowy, Gdańsk
  • Restauracja w Hotelu Królewskim, Gdańsk
  • W Ogrodach, Gdynia
  • Nostalgia, Poganice
  • Petit Paris, Gdynia
  • Pueblo, Gdynia
  • Pałac Below, Sławutówko

Zaprosili nas

  • Wielka Konfraternia Zacnego Jadła, Napitku i Rękodzieła w Parparach na VIII Ogólnopolski Konkurs Miodów Pitnych 11 lutego w Parparach na Gapiorach od 11:00
  • Towarzystwo Przyjaciół Dolnej Wisły i Slow Food Convivium Gruczno na warsztaty "Alchemia i amory w kuchni", Chełmno, 11-12 lutego

  • kontakt
  • reklama
  • regulamin
  • o nas

Copyright (c) Poszukiwacze Smaku 2006-2012