Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety
Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety
Zgodnie z zapowiedzią sprzed roku Koło Gospodyń Wiejskich Łężanki zorganizowało drugą edycję plenerowej imprezy kulinarnej Łęskie Kapuśniaki.
W tym roku imprezę zorganizowano 14 sierpnia na łęskim stadionie. Łęskie Kapuśniaki to przede wszystkim święto kapusty, zatem nic dziwnego, ze głównym elementem programu był konkurs na najlepszą potrawę z kapusty, maskotkę z kapusty i dekorację kapuścianego stołu.

Do konkursu stanęło siedem zespołów: sołectwo Łąg Kolonia, Klub Seniora Bratek z Czerska, Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie Łubiana, stowarzyszenie Nasza Wieś z Będźmierowic, Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Wsi Łąg, stowarzyszenie Nasz Łąg Nasza Wieś oraz gospodarze – KGW Łężanki z Łęga.

W tym roku konkursową potrawą był bigos. Choć środek lata to okres trudny dla bigosu - wszak ten najlepiej smakuje w jesienne szarugi i zimowe mrozy - to gospodynie stanęły na wysokości zadania. Najsmaczniejsze bigosy podały panie z KGW Łężanki i gospodynie z Będźmierowic. O ile łęski bigos podano w wersji klasycznej - o wyrównanym smaku, właściwej dla potrawy konsystencji i odpowiednim zapachu, o tyle propozycja pań z Będźmierowic nieco wykraczała poza ustalone kanony – bigos był mocno doprawiony. Smak potraw podnosiła doskonała atmosfera, którą gospodynie tworzyły na swoich stoiskach śpiewem i żartami.

Bigos, maskotki i dekoracje stołu oceniało trzyosobowe jury w składzie: Artur Michna (krytyk kulinarny, redaktor naczelny portalu Poszukiwacze Smaku), Grażyna Wera-Malatyńska (prezes fundacji Sandry Brdy) oraz Maria Ollick (znawczyni kultury, tradycji i kuchni regionu, autorka publikacji o tematyce borowiackiej). Po degustacji zgłoszonych potraw i burzliwych obradach jury postanowiło przyznać główną nagrodę za najlepszy bigos gospodyniom z Będźmierowic. Drugie miejsce zajęło KGW Łężanki, zaś trzecie panie z sołectwa Łąg Kolonia. Za najciekawszą maskotkę uznano kapuścianą pannę zającównę w koralach z pomidorków przygotowaną przez panie z KGW Łężanki, zaś za najpiękniejszy stół jury uznało stoisko pań z sołectwa Łąg Kolonia. Zwycięskie drużyny otrzymały pamiątkowe dyplomy oraz nagrody.

Podczas obrad jury publiczność zabawiały borowiackie zespoły folklorystyczne. Można też było spróbować gołąbków, pierogów i ciast. Śmiałkowie brali udział w konkursach zręcznościowych z kapustą w roli głównej. Najwięcej zabawy sprawił widzom pokaz tradycyjnego kiszenia kapusty, który gospodynie z Będźmierowic przeprowadziły na boso, w specjalnych czepkach i spodniach, tańcząc w beczce pełnej szatkowanej kapusty. Całość poprowadził niezrównany wodzirej, Jan Radzewicz
Zaloguj się lub utwórz konto, by komentować
