Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety
Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety
Ostatni weekend maja uminął na Kociewiu pod znakiem dwóch ważnych konkursów: Kociewskiego Dziedzictwa Kulinarnego w Suminie oraz kociewskiego konkursu kulinarnego w Świeciu

W tym roku konkurs Kociewskie Dziedzictwo Kulinarne zorganizowane pod hasłem "Wiosenny stół kociewski". Do udziału zgłosiło się 11 właścicieli gospodarstw agroturystycznych i 5 zespołów kół gospodyń wiejskich zrzeszonych w Stowarzyszeniu Agroturystyka Kociewia.

Trzyosobowe jury w składzie: Artur Michna, krytyk kulinarny, portal Poszukiwacze Smaku (przewodniczący) oraz Piotr Kończewski, dyrektor tczewskiego biura Lokalnej Organizacji Turystycznej "Kociewie" i Piotr Pielecki, dziennikarz, "Wieści z Kociewia", przesło ciężką próbę, bowiem wszyscy uczestnicy stanęli na wysokości zadania. Potrawy były nie tylko smaczne, estetycznie podane, ale i niezwykle pomysłowe.

Być może to właśnie tematyka konkursu, kociewska wiosna w kuchni, zaowocowała całkiem odmiennym od tradycyjnego wizerunkiem lokalnej kuchni regionu. Zniknęły karkówki, chleb ze smalcem, zawiesiste sosy, pojawiły się lekkie zupy, sałatki, przekąski. Słowem - finezja kuchni regionalnej w pełnej krasie.

Pierwsze miejsce zajęła Alicja Wacholc z Lip za niezwykle prostą ale i niezwykle pyszną zimną zupę rabarbarową z kluseczkami własnej roboty. Na drugiej pozycji uplasowała się bardzo smaczna i na wskroś tradycyjna młoda duszona kapusta z koperkiem, którą przygotowała Gertruda Tilsen z Osiecznej. Miejsce trzecie przypadło Adamowi Pozorskiemu z Wirt, który przywiózł ze sobą bodaje jedno z najbardziej zaskakujących dań - zupę z pokrzyw.
.jpg)
Do najbardziej zaskakujących dań należała całkiem jesienna zupa z korzeni selera i jabłek Dagmary Mazurek. Jury doceniło jednak ogrom pracy i zaangażowania w jej przygotowanie i pani Dagmara otrzymała jedno z trzech wyróżnień. Pozostałe dwa jury przyznało KGW Lipy za sakiewki naleśnikowe i KGW Sumin za tort naleśnikowy.

Konkursowiczki przywiozły ze sobą także spory zapas dań pozakonkursowych. Botwinka, zupy szpinakowe, ciasta i desery. Szczególnie smaczna okazała się muślinowo delikatna i przyjemnie kwaskowa szpajza rabarbarowa, którą przygotowały panie z KGW Sumin. Za szpajzę, danie pozakonkursowe, ale wyjątkowo smaczne, panie z Sumina otrzymały prestiżowe Specjalne Wyróżnienie Poszukiwaczy Smaku.

Przyznaliśmy jeszcze jedno prestiżowe Specjane Wyróżnienie Poszukiwaczy Smaku, tym razem paniom z KGW Karolewo. To KGW młode stażem, ale niezwykle dynamiczne. Przy okazji każdego konkursu panie starają się wnieść odrobinę świeżości do ciężkiej i mało atrakcyjnej kuchni regionalnej. Tym razem ich stół oczarował nas pysznymi babeczkami z nadzieniem truskawkowo-czekoladowym, wykwintnym musem truskawkowym, sałatką z pomidorów i listków pokrzywy oraz napojem z mlecza. Specjalne wyróżnienie przyznaliśmy jednak potrawie konkursowej, która dziwnym zbiegiem okoliczności nie zdołała zdobyć wystaczającej liczby punktów, aby znaleźć się na podium, a zebrała bardzo dobre opinie jurorów, nadziewanym kalarepkom . Pyszne danie i całkiem nieźle odczarowana.

Tegoroczna edycja konkursu odbyła się w sumińskiej Karczmie pod Wygodą, a tańcom i swawolom nie było końca. W kuluarach komentowano też nową twarz pani prezez Stowarzyszenia Agroturystyka Kociewia, która objawiła swoje talenty jako wiodący wokal zespołu Rodzina, który przygrywał w trakcie imprezy.

Niemniej wesoło było dzień później w Świeciu, gdzie 29 maja po raz pierwszy zorganizwano Jarmark na Kociewiu. Obok kilkudziesięciu twórców ludowych i mistrzów rękodzieła wystawiło się kilkanaście kramów ze swojskim jedzeniem przygotowanym przez panie z KGW.

Komisja konkursowa w składzie: Artur Michna, krytyk kulinarny, portal Poszukiwacze Smaku, Grażyna Szelągowska oraz Aleksandra Janysz z Muzeum Etnograficznego w Toruniu przyznała trzy nagrody. Pierwsze miejsce przypadło KGW Pączewo za pyszną owocową czarninę z kaczki z domowym makaronem. Miejsce drugie zajęło KGW Lubichowo za doskonałą rybną polewkę z okoni, karasi, płoci z kociewskiego jeziora. Trzecie miejsce zdobyło KGW Pinczyn za okraszone boczkiem golce.
