Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety
Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety
Za nami IX edycja konkursu Nasze kociewskie kulinarne dziedzictwo. Najwyższe laury zdobyło KGW z Semlina za sałatkę z mniszka i pieczonego lina.
Konkurs odbył się w minioną niedzielę w Zblewie, a zorganizowało go Międzygminne Porozumienie Agroturystyka Kociewia. Po raz kolejny imprezie patronowało hasło „Wiosenny stół kociewski”. Honorowy patronat nad imprezą objął krytyk kulinarny Artur Michna, a relacje prasowe przygotowała telewizja CBSTV, Radio Gdańsk i Dziennik Bałtycki.

Do konkursu zgłosiło się 11 zespołów kół gospodyń wiejskich i właścicieli pensjonatów agroturystycznych. Zgodnie z regulaminem konkursu zespoły miały zaprezentować danie kuchni regionalnej we wiosennym wydaniu. Na udekorowanych wiosennymi kwiatami stoiskach prezentowano zatem ziołowe zupy, pieczone ryby, klopsiki w sosie koperkowym oraz truskawkowe i rabarbarowe desery. Ocenę potraw powierzono trzyosobowemu zespołowi jurorskiemu w składzie: Artur Michna, krytyk kulinarny, Piotr Hałuszczak, prezes Wojewódzkiego Związku Kółek i Organizacji Rolnych w Gdańsku oraz Tatiana Kuśnierska z Radia Gdańsk.

Jury szczególną uwagę zwróciło na wyjątkowo ukwiecone stoisko gospodyń z nowo powstałego KGW Semlin. Panie przygotowały bardzo dobrą zupę koperkową, fantastycznego pieczonego lina w sosie koperkowym i grys (kaszkę manną) z konfiturą z rabarbaru. Dodatkowo podały sałatkę z mniszka oraz swojski chleb razowy z ziarnami. Za tę kompozycję KGW Semlin otrzymało pierwszą nagrodę, zaś sałatka z mniszka okazała się przebojem konkursu i uzyskała wyróżnienie specjalne.

Drugie miejsce zajęła Zofia Kolasińska z Osiecznej, której wiosenny stół kociewski przyjął formułę kawowo-deserową. Znalazł się na nim genialny tort przekładany świeżo przygotowaną konfiturą z rabarbaru i bitą śmietaną i filiżanka czarnej kawy. Zestaw ujął jurorów nie tylko smakiem delikatnego tortu owocowego ale i pomysłowością autorki na ciekawą propozycję deserową na wiosenne popołudnie.

Na trzecim miejscu uplasowała się Elżbieta Gornowicz z Osówka, która, tradycyjnie już, proponowała swojski chleb i masło oraz glómzę z łuczkiem (twarożek ze szczypiorkiem), który podała na połówkach podłużnych rzodkiewek z własnego ogrodu. Do tego na wiosennym stole z Osówka znalazła się zupa szczawiowa z kaszą oraz grys ze swojskim sokiem z truskawek i genialny napój z kwiatów czarnego bzu doskonale gaszący pragnienie w upalny dzień.

Jury postanowiło ponadto wyróżnić Mieczysławę Cierpioł z Cisa za zarzucajkę (ziołową zupę ziemniaczaną), klopsiki w sosie koperkowym i grys z rabarbarem oraz Gertrudę Tielsen z Osiecznej za botwinkę z kwaśną śmietaną i domowe nudle (makaron) ze śmietaną i truskawkami.
Zaloguj się lub utwórz konto, by komentować
